Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wolsztynie zmagał się z nadmiernym obciążeniem w minioną dobę. Jak wynika z oficjalnego stanowiska dyrekcji SPZOZ, w ciągu 24 godzin na SOR przyjęto 42 pacjentów, w tym 16 przywiezionych przez karetki, również spoza powiatu. Największy kryzys wystąpił około godziny 11:00, gdy wszystkie sześć łóżek było zajętych, a na oddziale przebywało około 20 chorych. Przed podjazdem oczekiwały jednocześnie trzy zespoły ratownictwa medycznego.
Lekarz dyżurny uznał, że możliwości oddziału zostały doraźnie wyczerpane i poinformował Wojewódzkiego Koordynatora Ratownictwa Medycznego w Poznaniu, wnioskując o czasowe przekierowywanie kolejnych karetek do innych szpitali. Dyrekcja podkreśla, że nie oznaczało to formalnego zamknięcia SOR-u, a mimo komunikatu kolejne zespoły nadal przywoziły pacjentów do Wolsztyna. Szpital zwrócił się również o wydanie decyzji administracyjnej w sprawie przyjęcia kolejnego pacjenta.
Aby opanować sytuację, dostawiono dodatkowe łóżka i wzmocniono obsadę lekarską lekarzami z oddziału chirurgicznego, chorób wewnętrznych oraz rezydentem. Dzięki mobilizacji personelu wszystkim pacjentom udzielono pomocy, a około godziny 15:00 oddział wrócił do normalnego trybu pracy. Dyrekcja zaznacza, że w godzinach 8:00-14:00 średnio co 15 minut trafiał kolejny pacjent – zarówno karetką, jak i samodzielnie.
W stanowisku szpitala nie odniesiono się jednoznacznie do nieoficjalnych informacji o odmowie przyjęcia konkretnego pacjenta i wydaniu decyzji administracyjnej z rygorem natychmiastowej wykonalności. Potwierdzono jedynie wystąpienie do koordynatora o taką decyzję. Dyrekcja zwraca uwagę, że część osób zgłaszających się na SOR nie miała dolegliwości kwalifikujących się do leczenia w oddziale ratunkowym, co wydłużało czas oczekiwania dla pacjentów w stanie nagłym.
SOR w Wolsztynie działa na podstawie umowy z NFZ i ma obowiązek udzielania świadczeń zgodnie z przepisami. Każdy przypadek odmowy przyjęcia lub ograniczenia działalności może być analizowany przez organy, a szpitalowi grożą konsekwencje finansowe, a nawet rozwiązanie umowy. Przypomnijmy, że SOR przeznaczony jest dla osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia, a nie zastępuje podstawowej opieki zdrowotnej.
Źródło: Wolsztyn112
Fot. m.facebook.com

