Paulina, mieszkanka okolic Wolsztyna, od 32 lat przechowuje zdjęcie zrobione w 1994 roku w Szpitalu Wojewódzkim dla Dzieci w Olsztynie. Na fotografii widać małego chłopca i jego ojca, którzy byli jej współlokatorami na sali podczas operacji wyrostka robaczkowego. To oni, po wspólnym pobycie, wysłali jej zdjęcie na domowy adres – gest, który Paulina wspomina z ogromnym wzruszeniem.
„Byłam wtedy sama, bez rodziny przy sobie. Oni mieli siebie, a mimo to pomyśleli o mnie. To zdjęcie to dla mnie dowód, że nawet w trudnych chwilach można spotkać dobroć” – mówi Paulina. Przez lata wielokrotnie próbowała odnaleźć tę rodzinę, ale bezskutecznie. Teraz, dzięki internetowi i mediom społecznościowym, postanowiła spróbować ponownie.
Olsztyn leży na drugim końcu Polski, ale jak podkreśla Paulina, przez 32 lata wiele się mogło zmienić – może ktoś z nich trafił w okolice Wolsztyna lub Wielkopolski. Apel o pomoc w poszukiwaniach trafił na lokalną grupę, gdzie szybko zdobył serca internautów. „Każda informacja jest dla mnie cenna. Chcę im podziękować za ten piękny uczynek” – dodaje.
Jeśli rozpoznajesz osoby ze zdjęcia lub masz jakiekolwiek informacje, skontaktuj się z administratorem grupy lub bezpośrednio z Pauliną. Pomóżmy sprawić, by po 32 latach mogła spełnić swoje marzenie i podziękować tym, którzy okazali jej serce.
Źródło: Wolsztyn112
Fot. m.facebook.com

