Do niecodziennej interwencji doszło w Lwówku, gdzie 17-latek po zakrapianej alkoholem nocy zaatakował funkcjonariuszy. Młody mężczyzna odpowie teraz przed sądem na zasadach przewidzianych dla dorosłych, a grozić mu może do 3 lat więzienia.
Awantura na rynku i ucieczka
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia o grupie hałasujących osób na rynku. Kiedy policjanci z Posterunku Policji w Lwówku dotarli na miejsce, jeden z mężczyzn rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze szybko go dogonili. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Mimo młodego wieku, funkcjonariusze początkowo zdecydowali się przekazać nastolatka pod opiekę matki, licząc na to, że rozmowa wychowawcza zakończy całą sprawę.
Atak na policjanta w domu
Niestety, po powrocie do domu sytuacja ponownie się zaogniła. 17-latek bez wyraźnego powodu zaatakował jednego z funkcjonariuszy, kopiąc go i uderzając pięściami. W trakcie ataku wyzywał policjantów i znieważał ich wulgarnymi słowami. Z uwagi na narastającą agresję, mundurowi zmuszeni byli obezwładnić napastnika i przewieźć go do policyjnej celi.
Odpowiedzialność jak dorosły
Po wytrzeźwieniu 17-latek usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz jego znieważenia. Mężczyzna przyznał się do winy. Sprawa trafi do sądu, a ze względu na charakter przestępstwa, będzie odpowiadał na zasadach przewidzianych dla osób dorosłych. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że alkohol i agresja to złe połączenie, które może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. Wiek nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny, zwłaszcza gdy ich ofiarami padają funkcjonariusze publiczni.
Źródło: Wolsztyn112
Fot. m.facebook.com
